Przejdź do treści

apacze

fura,dom,z jakims kurwa zgredem zjeśc śniadanie umoczyć grzanke w mleku patrzec na niego bez uczuć i myśleć o wybiegu żegna go, całuje w usta gdyby miał fiuta ze złota, to by już koleś nie poruchał gdyby miał spadek,to uważa na proszki w ampułkach czy znajdują sie na miejscu na właściwych półkach koleś już sam nie ufa własnej żonie choc może ona go tak naprawdę kochać wszystko przez sos,sałate pomieszało sie już bracie a apacze z pod sklepu,obserwują ich jak na wybiegu rózni ich tylko wygląd i rodzaj flaszki w ręku
45 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

24 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie