JEST DZIEN,DLA LUDZI NOC A TU TOCZY SIE ANIOŁA LOS

Popatrz wstecz

Co widzisz czlowieku?

Nie, troche dalej, w glab siebie spojrz

Uczyn gest by okreslic wedrowce, ktory w Tobie jest

Niech rozstapia sie brzegi umyslu

niech poplynie martwica slow

Pokaz mi swej duszy lad

Bym zamieszkac na nich mogl-jako Twoj duch

Spoczywam nad mogila wspomnien

Pod powloka cieplego mchu

Spijajac krople wody z Twoich zimnych ust.

I nagle... Cos sie zmienia,

Tak, mogila wspomnien obumiera...

Usta nabieraja oddechu

Do oczu dociera swiat

Budzisz sie Ty, budze sie ja- choc wciaz martwa...

Czy to nowe zycie pod postacia nocy nam dane,

Czy moze stare zycie sobie przypomniane...?

Marskosc ciala nie swiadczy o wieku

To, jaki jestes, jest w Tobie moj maly czlowieku

Gdy zycie swe oddajesz Ty- umiera milion czastek mych...

Lecz, coz data ma w sile swej

Moj wiek, Twoj wiek- tak bardzo roznimy sie.

Witalnie trwasz,

A moja dusza jest jak starej chaty trzask
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

30 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie