JEST DZIEN,DLA LUDZI NOC A TU TOCZY SIE ANIOŁA LOS
Popatrz wstecz
Co widzisz czlowieku?
Nie, troche dalej, w glab siebie spojrz
Uczyn gest by okreslic wedrowce, ktory w Tobie jest
Niech rozstapia sie brzegi umyslu
niech poplynie martwica slow
Pokaz mi swej duszy lad
Bym zamieszkac na nich mogl-jako Twoj duch
Spoczywam nad mogila wspomnien
Pod powloka cieplego mchu
Spijajac krople wody z Twoich zimnych ust.
I nagle... Cos sie zmienia,
Tak, mogila wspomnien obumiera...
Usta nabieraja oddechu
Do oczu dociera swiat
Budzisz sie Ty, budze sie ja- choc wciaz martwa...
Czy to nowe zycie pod postacia nocy nam dane,
Czy moze stare zycie sobie przypomniane...?
Marskosc ciala nie swiadczy o wieku
To, jaki jestes, jest w Tobie moj maly czlowieku
Gdy zycie swe oddajesz Ty- umiera milion czastek mych...
Lecz, coz data ma w sile swej
Moj wiek, Twoj wiek- tak bardzo roznimy sie.
Witalnie trwasz,
A moja dusza jest jak starej chaty trzask
Co widzisz czlowieku?
Nie, troche dalej, w glab siebie spojrz
Uczyn gest by okreslic wedrowce, ktory w Tobie jest
Niech rozstapia sie brzegi umyslu
niech poplynie martwica slow
Pokaz mi swej duszy lad
Bym zamieszkac na nich mogl-jako Twoj duch
Spoczywam nad mogila wspomnien
Pod powloka cieplego mchu
Spijajac krople wody z Twoich zimnych ust.
I nagle... Cos sie zmienia,
Tak, mogila wspomnien obumiera...
Usta nabieraja oddechu
Do oczu dociera swiat
Budzisz sie Ty, budze sie ja- choc wciaz martwa...
Czy to nowe zycie pod postacia nocy nam dane,
Czy moze stare zycie sobie przypomniane...?
Marskosc ciala nie swiadczy o wieku
To, jaki jestes, jest w Tobie moj maly czlowieku
Gdy zycie swe oddajesz Ty- umiera milion czastek mych...
Lecz, coz data ma w sile swej
Moj wiek, Twoj wiek- tak bardzo roznimy sie.
Witalnie trwasz,
A moja dusza jest jak starej chaty trzask
0
0
5 odsłon