Czekam na cud.

Czekam na cud

Który nie nadejdzie.

Czekam na Ciebie,

Czekam choć wiem,

Że to czekanie daremne

I modlę się modlę do Niego,

Nie wiem czy mnie wysłucha,

I nie wiem czy istnieje.

I pozostaje tylko wiara

Że czuwa nade mną On,

A jeśli nie On, to wiem

Że jest tam w górze pewna

Osoba, co na bliskich swych

Patrzy z góry i opiekuje się mną.

To on. Mój opiekun, nie…

To mój przyjaciel i Ojciec,

Którego tu na czarnym prochu

Mi brak. Lecz czasami czuję

Jego rękę na moim ramieniu,

I jak przyjaciel Cichy,

Szepce mi do ucha słowa

Otuchy - będzie dobrze- mówi.

I wtedy wiem że on tam jest,

I wtedy wiem że on Kocha mnie,

To dodaje mi otuchy i napełnia

Mnie wolą, wolą życia.
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

30 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie