Przejdź do treści
Czytanie

smutny surrealizm

najjaśniejsze słońca zachodzą najszybciej

zaniedbane umierają
codzienna śmierć tysięcy słońc
za nimi goni wszystko
najbajeczniejsze
głosy to nie te twoje

najdziwniejszy ze wszystkiego człowiek
śmieszność swą i małość
nagość swą i wznioślość
odległość swą i prapoczątek

Odgania
w codzienność się wtapia nazwane milczenie

nie nazwiesz sztuki bo sam nią jesteś
we wszystkim jest część wszystkiego
świat nie przegrywa a ty odchodzisz

w miejsca gdzie światy się zamazują
balansując na granicy tego co niepoznane

zawstydzony, smutny, obawiający sie winy
w tym co niezrozumiałe
nieludzko odległe

zapomnienie się kończy
a Wszystko jest tylko początkiem
sen dobiegnie końca
nastanie poranek
deszcz padał i zaprzestał i nic juz nie pada
i blade jest szczęście w tysiącu nieszczęść
w tobie jest świat, tysiące światów
władco nieskończonych przestrzeni

a słońca swe gaś subtelnie
magnolie kwitną w twej głowie
nie dajesz życia lecz sam je stwarzasz

bo to co widzisz tak naprawdę nigdy się nie kończy
globalna iluzja irracjonalna

pogratuluj sobie i innym
mam nadzieje ze tego nie zrozumiesz.
28 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ogród 11 lat temu
O magnoliowym świecie, ale niekoniecznie... Trochę zaczepki do Najwyższego. Zresztą - wolno. Jonasz też się wykłócał o swoje i był nawet obrażony.

W sumie modlitwa wypływająca z głębi serca. Proste słowa, podobają mi się.

Dokładnie - siedem lat później. Pozdrawiam :)
23 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie