Przejdź do treści

Na łysym koniu wyobraźni

Tęsknota
Na łysym koniu wyobraźni tak zajeżdżonym prawie na śmierć przedzieram się przez chmur zasłony zostawiam w tyle uśpiony świat a skrzydła czarne gwieździstej nocy podpala z dołu Księżyca blask zmierzam do ciebie od snów wielu mając w pamięci czerwień twych ust włosów rozwianych jasne burzany oczu perłowych głęboką toń czasem w zwątpieniu czasem z nadzieją do ciebie pędzi zdyszany koń i wymarzyłem każdy szczegół nasze spotkanie na brzegu mórz fale tęsknoty do stóp się łaszą złotem faluje słoneczny brzask miękkie muśnięcia spragnionych dłoni spojrzeń głębina w przestworzach dusz wśród wydm piaskowych zagubieni wtuleni w siebie spijemy czar od stóp splątanych po uszu czubki topiąc marzenia w szaleństwie warg i pewnym krokiem podążymy w świat tak realny bez tęsknot już
78 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

doktorek 14 lat temu
Dzięki! :-)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie