Przejdź do treści
Czytanie

Ranny bunt

Humoreska
Drapieżne Słońce wdzierające się do półprzymkniętych powiek przez źle zaciągnięte zasłony budzik samobójca ryczący po raz ostatni Nie … nie wstanę! Obrażony na bezlitosny świat przerywający o brzasku duszy podniebne wędrówki, szyderczy śmiech rzeczywistości Nie … nie wstanę! Worek sierści pchający się do łóżka... I ty Brutusie przeciwko mnie? Doigrasz się bestyjo! Nie … nie wstanę! Tak będę leżał!
76 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

3 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie