Ranny bunt

Humoreska
Drapieżne Słońce
wdzierające się
do półprzymkniętych powiek
przez źle zaciągnięte zasłony
budzik samobójca
ryczący po raz ostatni

Nie … nie wstanę!

Obrażony
na bezlitosny świat
przerywający o brzasku
duszy podniebne wędrówki,
szyderczy śmiech rzeczywistości

Nie … nie wstanę!

Worek sierści
pchający się do łóżka...
I ty Brutusie przeciwko mnie?
Doigrasz się bestyjo!

Nie … nie wstanę! Tak będę leżał!
2 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

15 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie