Przejdź do treści

Ranny bunt

Humoreska
Drapieżne Słońce wdzierające się do półprzymkniętych powiek przez źle zaciągnięte zasłony budzik samobójca ryczący po raz ostatni Nie … nie wstanę! Obrażony na bezlitosny świat przerywający o brzasku duszy podniebne wędrówki, szyderczy śmiech rzeczywistości Nie … nie wstanę! Worek sierści pchający się do łóżka... I ty Brutusie przeciwko mnie? Doigrasz się bestyjo! Nie … nie wstanę! Tak będę leżał!
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie