Przejdź do treści
Czytanie

kraina inaczej

a kiedy przybyłam do tutejszej krainy a przybyłam nie całkiem znienacka, nie dotknęłam ni razu stopą lewą czy prawą gruntu namacalnie w końcu – przybyłam tak, jak gdyby czujność rozpoznała się w odbiciu świata żywego w formy po raz pierwszy definicje nie zostały zakwalifikowane do pojmowalnych ponad wiedzę o tym i o tamtym, w obliczu świata wspólne źrenice, rozebrane do ostatniej iluzji w nadbrzeżnych, w brzozowych w opadach i przenikających niteczkach w szumie i śpiewie jesiennym w wyznaniu i powodzi świeżość zarumieniła twarz życiem jesteśmy spełnieniem naszych! owoce dojrzewają jak myśli po cichu, od środka w koszu wymownych gestów drżącej natury i rozkosz w spojrzeniu, pomimo, że dzień ubrany pomimo, że było i będzie natchniona obecnością jest przestrzeń
99 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

*Mystique* 12 lat temu
jakoś mi te ,,a na początku nie pasują...
poza tym ok
39 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie