Przejdź do treści

Tata

ogród wiatr porusza jabłoń jakby... szukam śladów w świeżej trawie dotykam pędów jabłoni są świeże jakby dopiero co wypuściły nikt nie skosił już trawy... pusty ogród orzech co miał być wyrocznią właśnie pod nim stoję z żalu stracił koronę a jednak żyje tutaj są wszystkie twoje nerwy zamiast drzew je sadziłeś a wyrosły drzewa tutaj są twoje modlitwy one w tym szczególnym kościele płynęły w cichości sadu jest i konfesjonał ławeczki pusty dzisiaj... a jednak ten ogród jest we mnie choćby go nie było i słowa na pożegnanie teraz idz do Matki i cisza po nich i pamięć słów tych testament najtwardsze ze słów ale z morzem miłości i tamto w ogrodzie nieważne jak będzie ale mnie już nie będzie trawa się unosi powoli przeminął człowiek ale znowu na wiosnę jabłoni pędy strzelą świeże a w nich twoja cząstka
45 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie