samotność
Czuje, że wiatr ledwo rusza czas
chwilą staje się wieczność
noc trwa pół roku, by wszystko
odeszło w zapomnienie.
Zasypiam, na lodowej pustyni
patrząc na gwiazdy, widzę tylko to
co pozostało ze mnie.
Pustkę i oddech życia.
chwilą staje się wieczność
noc trwa pół roku, by wszystko
odeszło w zapomnienie.
Zasypiam, na lodowej pustyni
patrząc na gwiazdy, widzę tylko to
co pozostało ze mnie.
Pustkę i oddech życia.
0
0
5 odsłon