Przejdź do treści
Czytanie

Tak samo

Miłosne
Mrugnął raz czy dwa Kochał, a przynajmniej tak twierdził W powietrzu unosiła się woń Złamanego serca Oczy mówiły wiele Nie umiałam tylko czytać W słowach jego spojrzeń W poezji jego oddechu Rozpalona dłoń Rozwiany włos Rozszerzone źrenice Och, to juz nie moja sprawka A on jak gdyby nic Wraca i jest tak samo Ale inaczej I juz nigdy nie będzie tak samo
68 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

8 online · kaja-maja

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie