Fenix
Mój początek : W ogniu się narodziłem
Pochłonięty płomieniami całe życie byłem
Nie ważne co zrobię ogień który mnie ogarnia nie zgaśnie
Nie ważne czym go gaszę on świeci coraz jaśniej
Wszystko czego dotknę więdnie cierpi lub ginie
Pogodziłem się z tym że ten ból nigdy nie minie
Bo kto będzie tak głupi i wejdzie w me płomienie
Świadomie wchodząc wiedząc że czeka go cierpienie
Pochłonięty płomieniami całe życie byłem
Nie ważne co zrobię ogień który mnie ogarnia nie zgaśnie
Nie ważne czym go gaszę on świeci coraz jaśniej
Wszystko czego dotknę więdnie cierpi lub ginie
Pogodziłem się z tym że ten ból nigdy nie minie
Bo kto będzie tak głupi i wejdzie w me płomienie
Świadomie wchodząc wiedząc że czeka go cierpienie
0
0
5 odsłon