Dziwny Bóg, czyli na obraz boży.
Dziwny Bóg czyli na obraz boży
Patrzę na Ciebie Boże
Patrzę na siebie
I co widzę
Długie włosy nieco do ramion
Krągłe oczy niebieskie
A może nieco szare
Tylko jedno ucho i to zagięte
Nos wysoko zadarty
Długi strasznie, od kłamstwa długi
Dwie ręce, dwie nogi
Jedna krótsza od drugiej,
Ale zawsze to dwie
Zmarszczki, których pełno na twarzy
Ciało całe we wrzodach
I ta mina nieco jeno skwaszona
Brzuch troszkę wypukły
Z dziurawego buta to raz pięta to palec wystaje
Dłonie, dłonie spracowane
Twarz czarna jak smoła
Reszta skóry żółta lub czerwona
To właśnie widzę
Piękny jestem
Piękny jesteś Boże...
Patrzę na Ciebie Boże
Patrzę na siebie
I co widzę
Długie włosy nieco do ramion
Krągłe oczy niebieskie
A może nieco szare
Tylko jedno ucho i to zagięte
Nos wysoko zadarty
Długi strasznie, od kłamstwa długi
Dwie ręce, dwie nogi
Jedna krótsza od drugiej,
Ale zawsze to dwie
Zmarszczki, których pełno na twarzy
Ciało całe we wrzodach
I ta mina nieco jeno skwaszona
Brzuch troszkę wypukły
Z dziurawego buta to raz pięta to palec wystaje
Dłonie, dłonie spracowane
Twarz czarna jak smoła
Reszta skóry żółta lub czerwona
To właśnie widzę
Piękny jestem
Piękny jesteś Boże...
0
0
10 odsłon