Przejdź do treści
Czytanie

Wspomnienie

Po bruku mojej wioski,
pośród wierzb szeregu,
co,jak karni żołnierze
na poboczach stały,
wesoły i beztroski,
w porciętach,na bosaka,
ścigający się z czasem
jako dziecko biegałem.

Chlapałem się w kałużach,
rozlanych po deszczu,
parujących mgiełkami
w słonecznych promieniach,
a gdy już byłem duży,
tamtych czasów dzieciństwa,
na największe bogactwa
nigdy bym nie zamienił.

Powracam wspomnieniami
gdy ogarnia mnie smutek,
kiedy życie dokuczy
jak jątrząca się rana
i,tak myślę czasami,
-po co żyjemy długo,
gdy część życia najlepsza
nam została zabrana?
92 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie