Przejdź do treści
Czytanie

a ...

Miłosne
gdybyś tak przyszła musnąć tylko ukropem spojrzenia tak cicho-sza roznieciła szarość na kolory bym nie musiał jak obłąkany nie plątał się dłużej po domu i wreszcie pokochał ten zaułek jeśli zsunęłabyś ramiączko tak lekko od niechcenia po prostu niby nigdy nic a jednak wezwała do wiosennej zabawy na trawie taka gorąca w środku a na zewnątrz tylko oczy zamglony jak one poszedłbym za tobą w ciemno poznawać zakazane rewiry już bez strachu że kiedyś cię stracę
54 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

29 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie