casablanca two

a co mam ci a nawet tobie
powiedzieć kochanie przecież wiesz
jakeś skaczesz ze skały na skałę
no cóż
że znowu piję gdy zjawa większa niż sen
jeszcze bardziej nienawidzę nocy
na pewnej wysokości z lenistwa
miłość pachnie marginesem ale zawsze
coś pozostaje między nocą a dniem
pytałaś męskie łzy czy kobieca siła
jedno wrzeciono na którym chcieliśmy zapleść
by upiec zapiski na piersiach ale przecież
nie wskrzeszały tych oddań
zawartych gdzieś pomiędzy tajemnicą
a rozstaniem brave regnum

krótkie panowanie mówiłaś
kiedy nasze miejsce na ziemi
poza nami pachniało jawą na tle magii
na trawie

zawsze coś pozostaje
5 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
nocy nie lubisz?
pańcia 13 lat temu
nawet podwójnie ;)))
8 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie