Przejdź do treści
Czytanie

na pewnej wysokości

metr osiemdziesiąt pięć i taki ze mnie filozof jak z koziej trąba dlatego nad strumieniem szukam białych świateł a globus i tak kręci się na stopie którą delikatnie stawiasz by w słowa ubrać każdy dotyk wtedy nie umieram nie dziw tak mam z twoimi wierszami dawno już nie byłem żywy
65 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
to gdzie mieszkasz w trumnie?
firlo 13 lat temu
bez okien ;)
gizela1 13 lat temu
białej czy czarnej ?
K
kaja-maja 13 lat temu
niczym wysoki jak brzoza w głowie za dużo nie ma więcej w nogach szybko ożył 'by słowa ubrać w słowa' delkatnie w:)
31 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie