na pewnej wysokości

metr
osiemdziesiąt pięć i taki
ze mnie filozof jak z koziej
trąba dlatego
nad strumieniem szukam białych
świateł a globus i tak
kręci się na stopie
którą delikatnie stawiasz
by w słowa ubrać każdy dotyk

wtedy nie umieram
nie dziw
tak mam z twoimi wierszami
dawno już nie byłem żywy
4 4
1 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
to gdzie mieszkasz w trumnie?
firlo 13 lat temu
bez okien ;)
gizela1 13 lat temu
białej czy czarnej ?
K
kaja-maja 13 lat temu
niczym wysoki jak brzoza w głowie za dużo nie ma więcej w nogach szybko ożył 'by słowa ubrać w słowa' delkatnie w:)
10 online · andrew
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie