Przejdź do treści

chodźmy

jest taka łąka nieopodal domu gdzie ścielę marzenia kwiatami w wianek z kolorów motylich skrzydeł wyobraźnię spuszczając ze smyczy w tobie odnajduję to wszystko świadomość drogowskaz wspólne cele cały kiedy pragnę jak ty w chmurach dziury dłońmi zapleść by ogrzać w tobie zebrane nektary po brzegi wyssane by uzupełnić puchar gorącym oddechem ramiona nagie a otwarte prawdą serdeczności tulą widnokrąg elfy tylko patrzą na cuda spełnienia wzdychając lekko zauroczone pierścionkiem który włożyłem na twój palec tam gdzie pierwszy raz powiedziałaś tak pocałunkami pieczętując przymierze jest taka łąka nieopodal którą wskazałaś jako pierwsza
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie