Przejdź do treści
Czytanie

na strych

weszłaś zimno ciemno nieprzyjaźnie znów odgrzebałaś starocie wśród zmurszałych obrazów stara kuchenka rdzą porosła w niedzielne obiady już nie grzeje w tych relikwiach nie znajdziesz oczekiwań tylko bąk wypadł wściekły kąsając w łydkę spuchłaś i po co ci to było kiedy jestem patrz wejdź w ogród tam nowe ściele kwiatem w wiśnie czereśnie jabłka wszystkie soczyste dla ciebie wznoszą owoce ku ustom usta stworzone jak one wydadzą plon a bąki nie żądlą już dopełniając krajobrazu w ramiona pójdź nie ugryzę chyba tylko w uniesieniu jak zechcesz dzban miodem napełnię rozszczepieniem tęczy na deszczu słońcem kojarząc żywioły
66 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

12 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie