Przejdź do treści

dopasowany

to nieprosta sztuka łatwiej w ciebie wejść niż do ciebie dotrzeć czasami jesteś taka odległa wtedy nawet diabeł kładzie krzyżyk zza okna krzyczysz przyjdź w domu ulatniasz się niczym zapach poziomek nie dam sie zwariować ale można temu zaradzić proszę spakuj mnie do brązowej torebki wraz z tym całym bałaganem chcę być twoją pomadką kredką do oczu kanapką na pierwsze śniadanie wrzuć mnie tam przykucnę sobie by czuć twój zapach tuż obok perfum blisko do twojego biodra przytulony cichutko jak myszka obiecuję twój będę zawsze i wszędzie jak motyl podręczny szczęścia klucz który gdy zechcesz dopasowany najlepszym kochankiem pocałuję delikatnie pomadką spierzchnięte usta najpiękniejszych oczu wyrazistość nazwę czarną kredką tajemnicą miłością zagadką zawsze pod ręką
45 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie