Przejdź do treści
Czytanie

dotykać

ty i twoje zamiary okno z widokiem na poranne samotności popękane wybarwienia kiedy cię szukam nie rwę dup na poezję wciąż piszę grochem o ścianę nie chcesz słuchać dając wytchnienie od perspektyw krążysz obwodnicą nad poziomami szuflad w których skrzętnie chowasz odloty ale nie martw się nie szukam czego nie zgubiłem nie mówię słowa o jednego za dużo jedynie dobrowolnie dziurawię niebo mając nadzieję chociaż deszczem
72 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

10 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie