tobą

kiedy znikasz za szkłem
jesteś taka przezroczysta
marzy mi się to samo

zakrzywiasz biurowe codzienności
choć brakuje słów
za lustrem zawsze jest coś
przewrotnie wywrócone
straszliwie prawdziwe
dlatego właśnie tak wiarygodne

moje oczy coraz częściej
patrząc przez pryzmat twoich
układają odbicia w fotomontaż

wszystkiego za dużo i za mało
ciebie za dużo i za mało

cholera jasna
wciąż jesteś
za szkłem
tylko zmieniasz etykiety
a ja

się upijam
4 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

15 online · cenzor
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie