Przejdź do treści
Czytanie

tobą

kiedy znikasz za szkłem jesteś taka przezroczysta marzy mi się to samo zakrzywiasz biurowe codzienności choć brakuje słów za lustrem zawsze jest coś przewrotnie wywrócone straszliwie prawdziwe dlatego właśnie tak wiarygodne moje oczy coraz częściej patrząc przez pryzmat twoich układają odbicia w fotomontaż wszystkiego za dużo i za mało ciebie za dużo i za mało cholera jasna wciąż jesteś za szkłem tylko zmieniasz etykiety a ja się upijam
56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

58 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie