Przejdź do treści
Czytanie

zniecierpliwieni

między zmierzchem a świtem zasiadamy do stołu ociekając czekoladą wymyślamy przepisy na ucztę w oczekiwaniu na niespodziankę rozkwitasz kwiatem w ogrodzie zmieniamy strony godziny szczytu przeciągają na swoją idę tam powoli delikatnie żeby nie spłoszyć każdy krok ma znaczenie stało się jestem a ty zamroczona dotykasz nieba po wszystkim nawet sąsiedzi wyszli na papierosa
70 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

9 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie