Przejdź do treści

echhhhhhh ty

wygrywasz u stóp piramid uwięziona w rzeczywistości anomalia odgłosów ciemności coś więcej światło jakże motyl bardzo wzniósł skrzydła kiedy odchodziłem od zmysłów w wolnej formie szczęście a ty śpisz obłąkana oczekując na cuda a przecież cudem samym w sobie było to że ty i ja małostkowość strachu że się nam nie uda rozchyl zapatrzyłem się w przeszłość a w przyszłości cisza
44 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie