Przejdź do treści
Czytanie

geometria

jedności z kilku niewypowiedzianych płaszczyzn wytrwale budujesz słabościan konsekwentnie załamując światło niewidoczna w równościach ścian uśmiechnięta niczym tęczę na tacy podajesz krawędzie ostre jak brzytwa z gracją niezapominajek mówiąc "masz potrzymaj" a dłonie całe w skowronkach chwytają ufne kalecząc sobie linie papilarne kim jestem gdzie jesteś teraz posłuchaj mnie uważnie ta bryła musi mieć geometrię na kształt dotyku i zrozumienia oczu brakiem słów ubranego w pocałunki inaczej motyle odlecą a ty nigdy mnie nie rozpoznasz
50 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

2 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie