taka ubrana

w sukience z kwiatów
dobra z natury nie potrafisz odmawiać
nigdy nie myślałem o tym
w ten sposób
czuję się niedowartościowany

ta litość
zabija moje ptaki które pomiędzy
nigdy nie chciałem być jedynie obiektem
a teraz
nie potrafią umiejętnie latać

masz rację
nagi
nie jestem twój daleko od domu
subiektywnie
z nurtem zdarzeń niewydarzonych
poczyniłaś pustostan w ogrodzie
zanim jeszcze

zdążyłaś zakwitnąć
6 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie