ilekroć

szukam
pozostajesz bez odpowiedzi

a przecież tylko
chciałem dać ci siebie

czy to naprawdę
tak mało? ilekroć

pogubiłem się w tych podróżach

na prawdę

powiadam ci
ci ... cho wiem

nic już nie mów
ilekroć

jesteś
zawsze mam ten sam dylemat

to be or not to be
a ty dalej swoje

a przecież mogło
być tak pięknie
jeszcze zanim

ale nie ty nie
ty zawsze swoje
ilekroć
prosiłem błagałem

przepowiedziałaś wiosnę
i łzy co jeść nie dają
a potem zima

a nasz burek budki

ni ma
i mieć nie będzie

bo te kwiaty już

nie kwitną

ilekroć
odchodzisz

wtedy lecę
wezbrany
a na parapecie skalniak
i łzy co nim jeść nie dają
nie dają jeść
bo same głodne

ciebie

ilekroć bywasz
w moich snach nie ma miejsca na bajki
a chciałem tylko w metamorofzie

trawy kosić

na zielono

z tobą nadzieja nie umiera

ostatnia

ilekroć

cię kocham
3 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
taka ostatnia w:)
9 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie