jednokierunkowa

rozsiałaś mnie w sobie od stóp
po niebo odcinając kłosy zanim jeszcze wzeszły

próbuję się z ciebie wyleczyć
skórę naciągam tynkiem
zranione myśli
smutno-ufne wciąż poszukują
odpowiedzi brak
nie ma miejsca na chwile uniesień
czas grawitacji
wszechobecny kiedy za późno na słowa
jakie chciałbym wylać na zewnątrz
za późno o całe życie
o mnie o ciebie
o to wszystko
o co obojgu nam przecież chodziło

lunatykowałem
zabrakło snów
4 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Beatrice 13 lat temu
skórę naciągam tynkiem... za późno o całe życie o mnie o ciebie o to wszystko... ładnie, pozdrawiam :-)
14 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie