Julietto nie zasypiaj

zatopiona w mroku
zasłuchaniem wtuliłaś myśli w poduszkę
kiedy spokojnym głosem
pełnym oddania
deklamowałem walentynkową wieczorymkę

patrzę na ciebie
ubrana w zwiewna sukienkę
tak bardzo jesteś
prześwietlam ją
podziwiając piękno jakim dobry bóg
obdarzył kobietę

to nie jest pora na zasypianie
w momencie gdy wybrzmi ostatni wers
usta zostaną

dysponuj nimi
weź jak swoje pozwalając na coś więcej

jutro znowu ci poczytam
8 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 13 lat temu
Długo trwają u Ciebie walentynki...;)) Na pewno miała być ,, wieczoryMka? ;))
15 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie