kiedy się w tobie zanurzam

płyniesz tak rwąco
spalam dłonie by uspokoić prąd rzeki
chcąc cię zatrzymać buduję tamy
ale tylko się uśmiechasz

eksploduję

nie mam pretensji
dusze darowałem diabłu

obiecał że cię dogonię
8 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
to się narobiło teraz szybko dogonisz albo już złapałeś w:)
karioka83 13 lat temu
Diabelskie obiecanki...;)) Fajny wiersz!
2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie