się kręci

pojedynek pod placem zabaw
nie został rozstrzygnięty

on
poobijane kolana i podrapany policzek
ona
włosy w nieładzie i łokieć zdarty do krwi

kilka lat później
poszli razem do kina

on
trochę jej jeszcze dokuczał
ona
nadal lubiła go przedrzeźniać

potem
nad rzeką połączyli brzegi
pierwszy raz poczuli smak swoich ust

w czasach świetności pełni wiary
zapletli dłonie z myślą że to już na wieki

teraz znów rozstrzygają

on
dumny jak paw
z koszulą zapiętą na ostatni guzik
ona
robiąc karierę
dosyć blisko poznała prezesa

pod placem zabaw
ich dzieci toczą swoje pojedynki
3 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online · cenzor
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie