leżąc

rozłożony na łopatki
w podświadomości nocy
na pamięć uczę się sufitu
docieram do spokojnych przystani
których ciszę próbuje usłyszeć

nie tworzę siebie
oczekuję
echo wczorajszych słów
to wszystko co odbija się od ścian

nierozpoznana
nie widzę twojej twarzy ale wciąż
na deskach podłogi

czuję zapach kobiety
2 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

dzien7 13 lat temu
hmmm
19 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie