London dry

smakujesz dżin
tonikiem gasząc uparcie
kilka fragmentów przeszłości
co ma być to będzie
próbujesz
nie nucić rozbieranych kołysanek
kiedy na ciebie patrzę
nocą moralnego nieładu

już dawno usnąłem
a tyle chciałem się dowiedzieć
teraz dzwonisz pomiędzy bajkami
przecież nie tak miało być

wbrew pozorom
pogodzenie z losem wciąż zmienia etykiety
żyjesz we mnie
ambrozją wspomnień za każdym razem
kiedy spalam się jak nowicjusz

i co powiesz na ten taniec
w krzywym zwierciadle proporcje
naszych kroków nie nazwane
jeszcze imieniem
bezgranicznie zachwiane

gdzieś wysoko ciągle gra muzyka
zielenią jałowce
a ty

smakujesz dżin
5 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

12 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie