Przejdź do treści
Czytanie

sweter

nagle wyszłaś przez zamknięte drzwi na do widzenia ubierając żyrandole w pajęczyny na parapecie martwa cisza przyozdabia kwiaty w suche chwile półotwarte okno wlatują tylko ćmy tuląc skrzydła do resztek światła jakie pozostało w kolorze włókien zapomniałaś spakować wciąż wisi na krześle nie dotykam go jest taki zielony
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

36 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie