wzeszła

sen malarza
w martwym ogrodzie
zakwitło niebo
rozganiając chmury złych miejsc

zrodzone słońce
poturlało blask śladami namiętności
nieosiągalne nabrało barw
wśród ptaków które dostały skrzydeł
kiedy drzewa
zbudowały dom pod gałęziami

uśmiechasz się
wreszcie się uśmiechasz
smakujesz

radość ust
już nie tkwisz w obawie o jutro
wszędzie blisko
i drzwi otwarte słowami

do serca przeskoczony czas
przebudzenie
oprawione w blejtram sieci życia

nareszcie jesteś

tęcza
3 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie