Przejdź do treści

my

Miłosne
widząc barwy w tych samych odcieniach postrzegaliśmy bezkres jednookim malowaliśmy obrazy tym samym pędzlem oprawiając rezultat w blejtram namiętności czerwonym tańcem do białego rana aż pożądanie padało na pysk rozklejam się porą księżyca w rękach wiatr trzymany mocno podsłuchałem ostatni twój wiersz o drzewach i miłości na plaży mówisz że słońce wszędzie zachodzi tak samo jednak czy aby na pewno wzeszło w pogoni za szczęściem dlaczego jutrem uciekamy w ciemne dumania o świcie
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie