Przejdź do treści
Czytanie

my

Miłosne
widząc barwy w tych samych odcieniach postrzegaliśmy bezkres jednookim malowaliśmy obrazy tym samym pędzlem oprawiając rezultat w blejtram namiętności czerwonym tańcem do białego rana aż pożądanie padało na pysk rozklejam się porą księżyca w rękach wiatr trzymany mocno podsłuchałem ostatni twój wiersz o drzewach i miłości na plaży mówisz że słońce wszędzie zachodzi tak samo jednak czy aby na pewno wzeszło w pogoni za szczęściem dlaczego jutrem uciekamy w ciemne dumania o świcie
74 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

56 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie