nad Morze

wędruję w niezliczonych zachodach
słońca a ty rozszarpujesz moje połacie
supernaturalnie irracjonalna
w płomieniu świecy gasząc jego dylematy

wiosna czym jest albo tym za co uchodzi
nie wierzę
oszukała jak każda
choć oczy mam nadal zielone

subiektywnie pisana w patykach
listami otwartymi do gałęzi
krystalizujesz czas w liściach
które naobiecywały owoce

braki ptaków nie były zaplanowane
chciałem latać twoimi skrzydłami
sen w zenicie

nie zastąpił nirwany w nadirze
trwaj może warto
może kiedyś pojedziemy
5 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

snylekkie 13 lat temu
zielone oczy są z jakiejś piosenki. ze oczy mam nadal zielone. nie pamiętam. wiersz nie wiem. nie wiem o czym.
9 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie