motyw

świadomość
przez sen skromność powtarzam raz jeszcze
tam jestem nie ja jeden
w oszołomieniu czekający na kosmos

szamanterie piórem
w czasach kiedy wszystko spierdoliłem
a jednak
coś w tym jest
najwyżej krzesła i taborety
będą latały
jak coś na kształt pocałunku
którego nogi nie potrafią

utrzymać przyszłość
w tym tkwią demony
skrzydlate konie które nie chcą latać
wdzięk życia co pewny na umieranie
a ja idę wciąż idę twoim śladem
bo nikt
nie podpuszcza jak ty

nie chcąc ugrzęznąć w tunelu
piszę listy do biednych i bogatych
o strasznej bajce na wiosennym bazarku
ku przestrodze nowalijek Love You
zakwitłych lękiem po szarej stronie światła
idziesz po przeciwnej

tęcza
7 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
nikt tak nie podpuszcza ---ojejku hi hi hi hi hi
snylekkie 13 lat temu
dobry motyw. wiersz podobał mi się bo leci mi w tle NIN
4 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie