Przejdź do treści
Czytanie

nasze niebo

zwyczajnie po ludzku otwieram zmęczony tęsknotą w kwiaty bez kolców śpiew ptactwa zabieram cię siłą woli bez aniołów aureoli i całej tej reszty z przyzwyczajenia nie zamazuj barw szarością do nieba przecież nie jest wcale tak daleko uwierz to nie jest niemożliwe za wysokim szczelnym murem ocean chwil zależy od nas pod i na stole róbmy to wszędzie prędzej czy później przestrzeń pozwoli oddychać szacunkiem przyjaźnią i miłością właśnie dlatego
75 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

17 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie