Przejdź do treści

nie całkiem z bliska

przemyconymi resztkami wyobraźni skrzętnie ogarniam co było co będzie nie śmiem nawet marzyć teraz nabrało lepkiej słodyczy barwy tęczy pogubiły szarość po prostu jesteś daj mi łyk ze źródła to takie niewymagające nie zgubię więcej rozkoszy nie mogąc pozwolić na kolejny trans bądź moja naturalnie wysublimowane krople pożądania nocą zabiorę na pamiątkę śniąc o bogactwie doznań kiedy znów wyjdziesz bez słowa nieoczekiwane trzaskając zamkniętymi drzwiami
58 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
,, Kiedy znów wyjdziesz bez słowa/ trzaskając zamkniętymi drzwiami... Ta fraza jest b. ciekawa :) A czy nie powinno być ,, nieoczekiwanie? Nie masz tam literówki?

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie