Przejdź do treści
Czytanie

okno

za nim drzewo które widziało nie jedno pod nim ławka jakże pusta a jakże pełna rozmów których już nie słychać dalej szum dawnego wiatru kołysze rozterki z napisem świeżo malowane moja wędrówka po akwareli poranka popijana kawą z nowym słońcem pomiędzy łykami kolejny dymek z papierosa ulatujący wraz z nadzieją ale co to na ławce usiadł kolorowy ptak i trelem puka w szybę boję się otworzyć
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

9 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie