on line

skazani na podczerwień
rwę słowa
na strzępy z wyciągniętymi dłońmi
poszukujesz swoich i mojego znaczenia

wskazuję koniuszkiem palca
dotykam ust
gdy ciemność jest zwierciadłem
a cisza nie jest zupełnie pusta
tego nie da się wyjaśnić teoretycznie

krew nocy
czerń to tylko herezja oswojona przez pożądanie
początek końca sfrustrowanych podszewek
w blasku twojej róży
której kolcami głaszczesz po języku

wszystko było wszystko
kiedy tak milczę nic już nie mów

a oni od siebie
czekają na wiadomość
4 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
lubisz kolce
15 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie