Przejdź do treści
Czytanie

on line

skazani na podczerwień rwę słowa na strzępy z wyciągniętymi dłońmi poszukujesz swoich i mojego znaczenia wskazuję koniuszkiem palca dotykam ust gdy ciemność jest zwierciadłem a cisza nie jest zupełnie pusta tego nie da się wyjaśnić teoretycznie krew nocy czerń to tylko herezja oswojona przez pożądanie początek końca sfrustrowanych podszewek w blasku twojej róży której kolcami głaszczesz po języku wszystko było wszystko kiedy tak milczę nic już nie mów a oni od siebie czekają na wiadomość
67 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
lubisz kolce
19 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie