otwórz

zakuta w bezradność
leżysz twarzą do kamienia
z zamkniętymi oczami
nosisz strach w kieszeniach
na wypadek
gdyby jakimś cudem
przez chmury przebił uśmiech

dziura w bucie chce na spacer
a ty podciągasz skarpetki pod szyję
czas woła idź
ale nie ty nie
przecież kochasz godziny nieistnienia

kiedy motyle boją się kolorów
a ptaki piór bez skrzydeł
dotykam cię na wyłączność
podaję przestrzeń i wiatr na tacy

jedyne co musisz
to nauczyć się latać

niebo
3 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie