Przejdź do treści
Czytanie

poniekąd

spragniony lata wymyśliłem cię na wiosnę byśmy jesienią mogli zapalać chłody zimy w pokoju z widokiem na miłość grałaś ballady o majowym wietrze powoli bez utopii oswajając światło każdym porankiem wpadającym przez szczeliny w poszyciu przybywam incognito
50 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

21 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie