Przejdź do treści
Czytanie

powiesz żegnaj a ja

Miłosne
nadgryzę tę miłość w marszu tandetnych odczuć skrywających noce kwaśne jak brudny deszcz zabłocone ulice będą pełne śmierdzących zakamarków kiedy odchodząc zapytasz jak mi leci pamiętam jak maleńkie jeszcze zechciałem posadzić magnolie w naszym ogrodzie dawno przekwitną a ty zwiotczałym półgębkiem powtórzysz przyjacielu pod oknem gdzie coraz więcej słonych kałuż i wiotkich gałęzi tej brzozy pod którą pierwszy raz miałaś mi powiedzieć czy zachrapią kamienne ścieżki kierujące nadzieje do naszych drzwi a bluźnierczy wiatr rozwieje prośby sadzając lament na bezkwieciu parapetu tylko w górę spojrzę jak w otchłań w odpowiedziach nieba szukając przyczyn naszych niedomówień
63 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Przypominasz mi kogoś... Tzn. Twoje pisanie przypomina mi czyjeś...
26 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie