powroty

nie wolno nam
zapomnieć ławki z całą partyturą melancholii
ten spacer był natchniony
nawet bogowie zdejmowali czapki

oczęta ptaszęta impresja chwili
bez lęku bez tytułu
naiwni zagadką nocy
opętani
gwiazdą spełniającą życzenia

a teraz
od kiedy nas nie ma
przychodzę jeszcze raz

aniele mój

niech przemówią róże
5 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

22 online · kaja-maja
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie