świeżość

powroty w igraszki miłości
tak bardzo bym chciał
wskrzesić chrabąszczowe maje
ze zgodą na remis
wpisaną w koszta jutrzni kochanków

odnaleźć brakujący wymiar
który wybacza wszystkie błędy
ogłaszając wszem i wobec że nasze razem
już zawsze może być piękne
bo nawet gorzkie prawdy bywają wspólne

wyretuszować nieuniknione
waśnie i spory przelotnych deszczów
błyskawice burz w niewyspanych łózkach
co mąciły spokój pożądania

kochać tak by móc zrównać
koloryt nocy ze śladami dnia
i uwierzyć w cuda że począwszy od teraz
uda nam się wszystko
7 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

pańcia 13 lat temu
gizela1 13 lat temu
jakbyś pisał na jednym oddechu -- takie skojarzenie
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie