jedno i pół okrążenia ponad normę

zapatrzyłem się na mózg oddany do renowacji
w nowych chmurach stawiam pierwsze kroki
bez ciebie oszukując duszę

kochałem na całość teraz cierpię niedzielny dom
już nie wskrzesza przestał być przystanią
dla głucho-niemych i dla tych co odchodzą
mówiąc żegnaj przyjacielu

kiedy sól z przerażenia ściąga skórę
tylko jutro nuci zielone kołysanki
jeszcze krążę ale pojutrze odbieram mózg
za ścianą mieszka niczego sobie sąsiadka
4 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

15 online · cenzor
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie