że niby nic się nie stało

siadamy do stołu
silikonowy
gdyby miał jeszcze znaczenie
nie trzeba byłoby sękaczy
aby przytulać swój smak

zbudowana ze słabościanu
krawędź żyje swoim życiem
nie daje oparcia
łokciom które już nie potrafią
swobodnie spocząć by udźwignąć
ciężar spojrzeń
prosto w oczy szukających zrozumienia

ta cisza zabija
tylko łyżki uparcie dźwięczą
w talerzach pełnych pustki
choć nalałaś po brzegi

siadamy do stołu
najtrudniejsze jest udawanie
2 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

kysiek002 13 lat temu
Czyżby niewygodna kolacja z rodzinką? wiersz wd mnei bardzo dobry
23 online · cenzor
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie