Przejdź do treści

szampańskie prognozy nie miały wpływu na chęci a ja

Miłosne
cały w bąbelkach relatywny w bombonierce sztuką otwierania nie martwiłem się o formę to tylko rozmowa dla dwojga na dobranoc jeszcze przed północą ważne żeby nie była dziurawa no to pogadaliśmy i nie uwierzysz co robiłem z tobą kiedy aniołom spadały aureole wymięty jak nasze prześcieradło ale uratowany bankowo w międzyświatach na wąskim parapecie wciąż zasłuchany w ciebie wyśniłem wszystko o czym piszę bez pytania o jutro by spłonąć w symbiozie z niemiłością zanim otworzę oczy przed ostatnim pocałunkiem wypiję nektar z cyprysa trochę nietypowo pachnący detonacją zamiast naszej fotografii
46 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie