trzeba było brać

my ludzie sami
uniżenie potulni jak ptaki o cichości serca
szukamy skrzydeł w odpowiedziach
sami sobie zadając pytania

a ojciec ojców jest zawiedziony
słuchał pomruków wydobywały się z wnętrza
kiedy trzeba było mówić
a my pijani sobą próbowaliśmy uwierzyć
że nasz czas dopiero nadejdzie

teraz z absurdu pokory zaplata delirium dla miłości
mówiąc

idźcie do diabła
8 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

18 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie